poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Nie wiem

GRUBA SZMATA. Jak dawno mnie tutaj nie było. Wiele się zmieniło, nie wiem co myśleć. Wiem jedno.... jestem grubą szmatą. Tęsknię za dawną sobą. Gdzie kurwa podziała się moja perfekcja? Jestem rozbita na malutkie kawałeczki. Z jednej strony chcę tego, a z drugiej wiem jakie to bagno. Ona jest jak bumerang - zawsze wraca. Ostatnio po cichutku zapukała do mojego życia. Jest taka jak kiedyś, piękna i szczupła. Bez niej było mi dobrze, ale tylko do czasu. Chyba znowu się nakręcam, a szło mi tak świetnie.
Nienawidzę siebie i mojego ciała. Boże czy będę się z sobą męczyć do końca życia? Nie wiem, na prawdę nie wiem co robić.
POWRÓT?

33 komentarze:

  1. może i gruba, ale zeby zaraz wyzywać się od szmat? przeciez nie puszczasz się z każdym, nie wolno tak o sobie mowic ;) no i pamietaj nigdy nie jest za pozno na powrot ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądziłam że jeszcze tutaj napiszesz...
    Mam nadzieję, że wrócisz ;)
    Trzymaj się ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mów tak o sobie...
    Ona zawsze wraca - tak, prawda. Nie znaczy że trzeba jej się poddawać. Chyba że masz ochotę na powrót?

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem co czujesz, mimo że jestem chłopakiem, uwierz.
    Każdy jej powrót, uderza we mnie ze zdwojoną siłą, albo nawet strojoną. Tak samo jak i w Ciebie. Z tym nie wygrasz. I tylko spadasz coraz niżej, i niżej...

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety masz rację choo. Niestety z nią się nie wygra, właśnie wróciłam, wiesz który raz? gdzieś 5 od dobrych 5/6 lat. I widzisz, i tak znowu ciągle i dalej jestem gruba. Mam nadzieję że chociaż Tobie się uda osiągnąć wszystko co zapragniesz. Trzymaj się chudo choo"* }i{

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej... właśnie piszę pracę magisterską... potrzebna mi jest wypełniona ankieta... czy mogłabyś pomóc... jeśli możesz umieść link do ankiety na swoim blogu... będę bardzo wdzięczna za pomoc...

    http://www.ankietka.pl/ankieta/111922/jak-postrzegasz-swoje-cialo.html

    pozdrawiam

    asku_aniolek

    OdpowiedzUsuń
  8. Hej, przeczytałam wczoraj Twoje wszystkie wpisy :) Jestem "początkującą" w kwestiach życia z Aną i byłabym wdzięczna za jakieś ewentualne komentarze czy porady ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widzę, że już z tego wychodziłaś... To chyba dobrze... Ale nie wiem czy da się pozbyć Any... To jest przerażające. Ja też już wracam ..ale ja to tylko na bloga. Bo tak to cały czas była przy mnie... To dobijające... ale też mnie napędza do życia... Niestety tylko wtedy gdy chudnę...
    Tęskniłam za Tobą...
    Całuję, Ina.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierdolicie od rzeczy, głupie, egocentryczne idiotki, które nie potrafią się skupić na niczym innym poza sobą, a jak ktoś przestaję was wspierać w tej głupocie to go namawiacie na powrót do kółka wzajemnej adoracji - to obrzydliwe.
    Ja Ci gratuluję, że się od tego uwolniłaś, nic nie przegrałaś wręcz przeciwnie - nie można nazwać gorszego dnia przegraną. Nie ma porażek są tylko wyzwania. Pierdolenie w internecie i zamykanie się we własnych kompleksach-genialny sposób na życie! i nie chodzi tu o wagę, tylko o to co w ten sposob maskujecie: nie wychodzi w związku - jestem za gruba, nie idziemy mi szkole - jestem za gruba, jestem głupia, nie mam zaineteresowań i nic do powiedzenia - po co to zmieniać przecież nie chodzi o to tylko o to że jestem za gruba, itd
    Chcecie być tchórzami, które kryjąc się w internecie szukają wsparcia we własnej małości, zamiast mierzyć się z wlasnymi słabościami i walczyć z przeciwnościami dnia codziennego - proszę bardzo, ale do jasnej cholery odpierdolcie się od dziewczyny która chcę byc od was lepsza. Powiem więcej ona jest od was lepsza! Bo potrafi to czego wy nie - ona myśli! Widzi co jej szkodzi zamiast pomagać. Nie dziwię się, że jej zazdrościcie: rozsądku i tego że nie potrzebuję całego tego bagna, bo stara się być tym kim jest a nie udaję kogoś gorszego tylko po to żeby sie od was dostosować!
    parafrazując dziewczynę powyżej napędza mnie to do życia... - co za frazes... a gdzie jakieś wyższe wartości? miłość, samorealizacja, wiedza? rozumiem, że w dobie internetu, rozszczepiania jąder atomów, nanotechnologii i wszechobecnej popkultury (czy raczej "aj-kultury": iPod, iPhone itd) nie są one już wartościowe, bo przecież licz się tylko wygląd. "nie czuję sie dobrze w własnym ciele" - i nie dziwi mnie to, też bym się źle czuła gdyby przytłaczała mnie próżność, głupota i jakże wszechobecny samozachwyt wspierany przez ciągłe patrzenie w lustro.
    Karen wiem, że to niewiele, ale ja jestem z Ciebie dumna. Przepraszam za ten komentarz i wulgaryzmy, ale szlag mnie trafia jak ludzie którzy niby są tutaj żeby Cię wspierać i Ci pomagać, najchętniej pociągnęli by Cię w cały ten szlam własnej głupoty, lenistwa i wiecznego narzekania zamiast poradzić Ci coś konstruktywnego, albo chociaż uraczyć miłym słowem. Wybacz impulsywność, miałabym ochotę napisać jeszcze więcej, ale nie sądzę by ciąg dalszy mojego wywodu interesował obecną tu publikę, a myśl przewodnią już przekazałam.
    pozdrawiam Cię
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  11. Kobieto! idź do lekarza, on da Ci leki! to nie jest Twoja wina, to jest choroba, napady jedzenia teź, nie wstydź się tylko zgłoś. jeśli rodzice nie chcą Ci pomóc to idź do psychologa szkolnego, skieruje Cie do psychiatry daj sobie pomóc. jestem w tej samej sytuacja, zaczęło się tak samo i tak samo wygląda. teraz warzę normalnie, bmi 19.50.. chyba największe jakie miałam ale mój organizm jest wyniszczony zupełnie, zaczynam wpadać w obłęd.. mój mózg się buntuje nawet. pełnie wyda Ci się to kłmastwem ale masz anoreksje bulimiczną i depresje. też w to nie wierzyłam i zaczęłam śmiać się u lekarza bo myslałam że już dawno nie mam any.. a depresja? w porównaniu z tym co było to jest normalnie. ale tak mi się tylko wydawało bo to wszystko ciągnie się już 3 lata i wydaje mi się to normalne. błagam, daj sobie pomóc

    OdpowiedzUsuń
  12. Hey! Do you know if they make any plugins to help with
    Search Engine Optimization? I'm trying to get my blog to rank for some targeted keywords but I'm not seeing very good success.

    If you know of any please share. Many thanks!

    Also visit my webpage novostar gngen

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wyzywaj się od szmat! Gruba..? Może i gruba, ale schudnie i będzie piękna! Podoba mi się twój blog. A mam pytanie. Jakie ćwiczenia robicie? To dla mnie ważne. Proszę o pomoc. I zapraszam na mojego bloga. Jest nowy, ale opiekuję się nim:)))))))))))). Pozdrawiam, KOCHAM WAS MOTYLKI.

    OdpowiedzUsuń
  14. Warto jest przeglądać internet, bo można trafić na takie dobre wpisy

    OdpowiedzUsuń
  15. I am regular visitor, how are you everybody? This paragraph posted at this website
    is truly pleasant.

    Here is my website :: http://formacion.dimensioneducativa.org.co/user/view.php?id=34999&course=1

    OdpowiedzUsuń
  16. https://szklane.fora.pl/
    pomoc w diecie, ale i w życiu.

    em.

    OdpowiedzUsuń
  17. Co u Ciebie słychać? Odezwij się :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej, nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda. W sumie to niedawno tutaj zajrzałam. Mój blog perfekcyjnaja-cleevleen99.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej !
    Obserwujemy? Jeżeli tak, to zacznij : ) Odwdzięczę się tym samym :D
    Pozdrawiam !
    http://typicalifee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. chciała byś sie spotkać jestem motylkiem z okolic katowic

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie rezygnuj z osiągnięcia celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój stan wewnętrzny jest podobny w tej chwili do opisanego w poście. Mam nadzieję, że u Ciebie lepiej. Jesteś tam? Żyjesz? Nie rezygnuj ze szczęścia, nie rezygnuj z marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  23. Podejmij wyzwanie! Uwolnij się od Any, zacznij cieszyć się życiem! Spójrz tyle w naszym świecie jest do naprawy, zacznijmy od ulepszania świata, tylko akceptacją sobie możesz do czegoś dojść! LUDZIE KOCHAJĄ ZA TO CO W NAS NIEIDEALNE! :* uśmiechaj się

    OdpowiedzUsuń
  24. hej, żyjesz jeszcze? odezwij się, proszę, martwimy się o Ciebie Aniołku! :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Hallo tęsknimy :c ma ktos do niej kontakt ? Coś?

    OdpowiedzUsuń
  26. Brakuje tu ciebie ! Wracaj. :c

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziewczyno, dodajesz otuchy, inspirujesz mnie! nie zostawiaj nas motylku :c

    OdpowiedzUsuń
  28. dodałam Cię do siebie, czekam na wpis!

    OdpowiedzUsuń
  29. Odezwij się;((

    OdpowiedzUsuń
  30. Przeczytałam cały Twój blog. Dodałaś mi wiele motywacji i dzięki Tobie powróciłam do Any. Już 3 lata się nie odzywasz, ale mam nadzieję, że wszystko jest u Ciebie dobrze.
    Gdybyś jednak kiedyś wróciła, ja będę z Tobą. :) Pozdrawiam :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, zapraszam na mój blog. :)
    http://nienawidzekilogramow.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń