sobota, 8 grudnia 2012

Chciałam z tym skończyć.

Miał być koniec z blogiem, głodówkami i moim anorektycznym życiem. Ponad 2 tygodnie spędziłam sobie na normalnym jedzeniu (1000-1500kcal). Wydawało mi się, że już do tego nie wrócę. Bez Any jestem niczym, a raczej nikim. Oprócz niej nie mam nikogo, kto zawsze wysłucha i pomoże. Nie wiem co sobie wyobrażałam... Ten czas gdy byłam sama był okropny. Wahania nastroju, drobnostka potrafiła wyprowadzić mnie z równowagi. Płakałam w autobusie bez powodu, nawet sny były okropne, budziłam się zalana łzami. Przytyłam, ważę 59kg to najwyższa waga jaką kiedykolwiek miałam. Jestem na siebie wściekła, mam ochotę wyciąć sobie ten okropny, zalegający tłuszcz. Zmobilizowałam się do ćwiczeń, chcę wyrzeźbić sobie brzuch. Do sylwestra miałam być chudzinką, a jestem grubsza niż na początku.

Nie mogę patrzeć na te zdjęcia, zrobiłam je bo chciałam porównać ze starymi. Kurwa, ale jestem wściekła. Kości obrosły mi tłuszczem, strzelić sobie w łeb to za mało. Nie mam nic więcej do powiedzenia, wstyd mi za siebie, przepraszam.


20 komentarzy:

  1. I tak wygladasz super, ale przeciez za porazke trzeba opierdolic. Czwicz czwicz, wroc i bedzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurwa mać, jesteś moją thinspiracją i pisz sobie co chcesz, jakbym wyglądała jak Ty byłabym w siódmym niebie. Amen.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze wracasz jak o Tobie myślę :) Wczoraj, podajże myślałam, co się z Tobą dzieje. Patrzę na ostatni wpis 'Wszystko okej, żyję' i zastanawiałam się czy na prawdę wszystko okej :) Wróć i pisz normalnie. Jesteś nam potrzebna! Strasznie za Tobą tęskniłam ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko da się zmienić;)
    Trzymaj się kochana:***

    OdpowiedzUsuń
  5. Szczupła jesteś :) ja bym chciała wyglądać jak ty na prawdę. Ważę 57 i czuje się jak prosiaczek

    OdpowiedzUsuń
  6. aż trudno uwierzyć, że ważysz 59 kg oO ja bym Ci z 52kg dała,ale może dlatego wyglądasz dużo lepiej niż ja przy takiej wadze, że jesteś wysoka.
    dasz radę kochana.. jesteśmy z Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jesteś wcale gruba. Ja mam 59 kg przy 164 cm wzrostu, to sobie wyobraź!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ważę tyle samo co ty, ale mam 165 cm wzrostu. Jak dla mnie wyglądasz świetnie, ale wiadomo, że dla ciebie to straszne przytyć do tej wagi, jeśli ważyłaś mniej. Musisz zdecydować: Ana czy nie. Z resztą jak sama zauważyłaś życie bez Any jest niemożliwe. Jeśli weźmiesz się za siebie, schudniesz i jeśli bardzo tego chcesz, to wierze w ciebie.
    Pozdrawiam i proszę, zajrzyj do mnie. Jestem nowa http://you-have-to-be-strong.blogspot.com/ .

    OdpowiedzUsuń
  9. zazdroszczę Ci bioderek. moje są uporczywie szerokie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jesteś szczuplutka. Zazdroszczę *.* Ja ważę 44 kg przy 165 cm wzrostu, ale wydaje mi się, że jestem grubsza. W dodatku Ty masz piersi! *.*

    OdpowiedzUsuń
  11. kurde, ja chce twoje cialo ... moja biodra sa jak dupa od krowy, jak nie wieksze... nie poddawaj sie...
    pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
  12. oddałam bym wszystko za takie ciało jakie Ty masz, nawet po tym jak przybrałaś na wadze <3 masz piękne długie nogi *o* jakbyś miała takie nogi jak ja to .. tym razem napewno strzeliła byś sobie w łeb.
    pozdrawiam ;*
    chudzinabyc.blog.interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz świetne ciało na tych zdjęciach, nie załamuj się. Jeżeli bardzo Ci zależy to na pewno uda Ci się trochę zrzucić. Wierzę w Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Niejedna chciałby wyglądać tak jak Ty, ale rozumiem jak to jest patrzeć na siebie po przytyciu. Trochę czasu i starań i pozbędziesz się tego 'tłuszczu obrastającego kości' ;) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niestety nie byłam, musiałam poprawić oceny z wosu, a to był ostatni termin.. ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie martw się, w sumie nie jest tak źle i tak wyglądasz lepiej niż ja ;). za niedługo to zrzucisz i będzie ok. :) Trzymaj się kochana ;*

    OdpowiedzUsuń
  17. nie ma co się dołować. wygladasz na prawdę super, szczerze mówiąc nie widzę różnicy między tymi zdj a zdjęciami z 19.08 gdzie miałać 54kg. po za tym szybko to zrzucić. ja jadłam normalnie i to dłużej niż 2 tyg a przytyłam 2kg jedynie. a to zapewne była jedynie woda bo wymiary mi się nie zmieniły. może u ciebie jest tak samo? też już dodałam do linków i jestem z Tobą ;*

    OdpowiedzUsuń
  18. Brzuszek to masz cudny :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Na twój blog trafiłem przypadkiem i..autentycznie przeraziłem się twoimi celami i ambicjami, o których piszesz. Masz tutaj naprawdę piękną figurę. Dla mnie wręcz idealną i myślę, że większości facetów właśnie taka byś się podobała... Ale jak Ty piszesz o tym, że czujesz się gruba i że chcesz sobie ten tłuszcz "wydrapać" to aż brak mi słów. Nosi mnie. Dziewczyno, nie rób sobie tego. Anoreksja wyniszcza, aż w końcu zabija. Wiem, że nie łatwo jest z tym walczyć, ale musisz spróbować się zaakceptować, a z taką sylwetką to nie powinno stanowić problemu. Widzę, że to zdjęcia sprzed 3 lat, więc teraz na pewno tak nie wyglądasz, ale mówię Ci - pod względem sylwetki wyglądałaś cudnie i mi jako facetowi twoja ciało tutaj bardzo mi się podoba. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń